zajrzało:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2014

sałatka z kaszy gryczanej i jajek przepiórczych

dostałam niedawno jako "gratis" do wiejskich jaj kurzych trochę jajek przepiórczych. są takie śliczne. z zewnątrz ,że zawsze, ilekroć mam je na stanie szkoda mi się ich pozbywać :) na Wielkanoc do ich skorupek sieję rzeżuchę. są cudne. no ale... postanowiłam wykorzystać je do sałatki. komponują się z wieloma składnikami i cieszą oko.została mi też resztka kaszy gryczanej z obiadu...
potrzeba: szklanki ugotowanej kaszy gryczanej, ośmiu jajek przepiórczych (ewentualnie dwóch kurzych), poły puszki czerwonej fasolki, dwóch kiszonych ogórków, białej części pora, garści szczypiorku, z przypraw- soli, pieprzu, granulowanego czosnku, oliwy czosnkowej i octu.
jajka gotujemy na twardo, obieramy ze skorupek i kroimy w połówki. kaszę wsypujemy do miski, dodajemy odsączoną z zalewy fasolkę, pokrojone drobno por i szczypiorek i w kostkę ogórka. mieszamy, doprawiamy polewamy oliwą czosnkową i skrapiamy octem. wrzucamy jajka i delikatnie mieszamy tak by się nie rozpadły. podajemy z pieczywem lub samodzielnie.


smacznego. mniamula.

środa, 12 grudnia 2012

pikantne babeczki z jajami

paszteciko-babeczki mogą być generalnie ze wszystkiego, dodatki zależą od gustów, inwencji twórczej, zawartości lodówki i spiżarni. jakiś czas temu zostałam obdarowana sporą ilością jajek. poszperałam i wynalazłam w małej książeczce o pasztetach " pasztety-seria dobra kuchnia" opracowania Iwony Czarkowskiej interesujący przepis na bazie jajek. oczywiście nie byłabym sobą gdyby trochę nie namieszała w przepisie:) oto moja wersja:
potrzeba: 15dag pieczarek, ośmiu jajek (w tym jednego surowego siedmiu ugotowanych na twardo), dwóch czerstwych bułek, szklanki mleka, sporej cebuli, kilku łyżek koperku (dałam mrożony), dwóch łyżek masła, bułki tartej, przypraw wg gustu; ja dodałam sól, pieprz ziołowy, curry, czosnek granulowany i lubczyk.
gotujemy na twardo siedem jajek, pieczarki myjemy ,osuszamy i smażymy na łyżce masła razem z pokrojoną drobno cebulą. bułki namaczamy w mleku. jak będą miękki odciskamy i mielimy w maszynce razem z pieczarkami i jajkami. dokładnie mieszamy masę, doprawiamy i dodajemy surowe jajko. mieszamy. smarujemy foremkę masłem i wysypujemy tartą bułką i wlewamy masę jajeczną. ja upiekłam w foremkach silikonowych od babeczek. i wyszły fajne muffinki na trzy gryzy. pieczemy w temperaturze 200 stopni 15-20 minut. dziecko moje, które "nie lubi grzybów- bleee mamo fuuu" zajadało się w błogiej niewiedzy. w myśl zasady co zmielone to nieobecne:) poszły szybko i były naprawdę pyszne. również jako szybkie, proste oryginalne danie na imprezkę :)

smacznego. mniamula.