zajrzało:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 lipca 2015

dobrze nadziana...papryka

nadziewać można wszystko ale w naszej Rodzinie króluje od lat papryka nadziewana podobnie jak gołąbki mielonym mięsem i ryżem. jest prosta w przygotowaniu, sama wytwarza smakowity sos i nie potrzebuje dodatków. jest pysznym, sycącym samodzielnym daniem. polecam na chłodniejsze dni lata. najlepsza czerwona ale można też spróbować z zieloną.
potrzeba : tyle papryk ile jest osób( dalszy ciąg na 5 osób) , pół kilograma mięsa mielonego z łopatki, 200g ugotowanego ryżu białego, kilku gałązek koperku, soli, pieprzu, czosnku granulowanego i oleju do smażenia. 
papryki myjemy i ostrożnie usuwamy gniazda nasienne nie przekrawając papryk. wysypujemy pozostałe pesteczki i solimy  w środku. mięso mieszamy z ryżem (UGOTOWANYM:) , pokrojonym drobno koperkiem, doprawiamy i taki farsz wkładamy łyżeczką do papryk. na oleju w głębokim garnku układamy papryki i smażymy z każdej strony do lekkiego przypieczenia skórki. podlewamy odrobinę wodą i dusimy do miękkości, co jakiś czas obracając papryki by każda ze stron dusiła się w smakowitym sosiku.
podajemy na ciepło, ewentualnie z sałatką jakąś ale nie ma ciśnienia, warzywo+mięso+ryż. wszystko na swoim miejscu. pychota na maksa :)



smacznego. mniamula.

niedziela, 26 października 2014

czerwony ryż z patelni

raz na jakiś czas kupuję sobie w ramach eksperymentu jakąś nowość (dla mnie ) kulinarną. tak oto podczas zakupów natknęłam się na czerwony ryż. nie dziki, nie brązowy tylko właśnie czerwony. podłużne, wąskie ziarenka koloru bordo, lekko pękają podczas gotowania ukazując białawe wnętrze. posmak orzechowy, trochę słonecznikowy. d...nie urwało ale danie było sycące i smaczne. równie dobrze można zrobić ze zwykłym biały, ryżem albo jakąkolwiek jego odmianą. wedle życzenia.
potrzeba: 100g ryżu czerwonego, jednej cebuli, dwóch ząbków czosnku, kilku łodyg szczypioru wraz z cebulką, łyżki kaparów, połowy puszki kukurydzy, puszki pomidorów, kawałka sera lazur (niebieskiego), pieprzu czarnego, oleju do smażenia.
ryż gotujemy wg przepisu na opakowaniu, cebulę i czosnek obieramy kroimy w piórka i smażymy na niewielkiej ilości oleju. dodajemy szczypiorek, kapary i odsączoną kukurydzę. jak aromaty wypełnią kuchnię i cebula będzie szklista dodajemy pomidory z puszki wraz z zalewą. przyprawiamy pieprzem. nie solimy ponieważ dość słony jest ser. zagotowujemy i odstawiamy. kawałek sera kroimy w kostkę i rozkładamy na ciepłym daniu.przykrywamy pokrywką  by ser się roztopił. podajemy z ryżem. można osobno , można zmieszać. ja zmieszałam i wyszło pysznie.




smacznego. mniamula.

niedziela, 6 listopada 2011

nadziewany kabaczek

końcówka października to obfitości cukiniowo-kabaczkowo-dyniowe.wspaniałości. pyszności. kabaczki same w sobie nie mają mocnego, wyrazistego smaku. trzeba je doprawić, przerobić aby danie z nich powstałe było smaczne i ciekawe. nadziewanego kabaczka jadało się w moim domku od najmłodszych lat. kiedyś, nie wiedzieć czemu bardzo go nie lubiłam. raz Mama wmówiła mi , że to cukinia i jakoś zjadłam ,nie było dramatu, smakowało. o prawdziwej zawartości talerza dowiedziałam się w stosownym czasie, kiedy kabaczkowe danie dawno było strawione.i potem już nie było problemów gdy na stół wjeżdżał parujący, pysznie nadziany krewniak dyni.
a robimy go bardzo prosto. potrzeba: kabaczka, pół kilograma mielonego mięsa, szklankę ryżu, jedna cebula, dwa ząbki czosnku, sól, pieprz, papryka słodka, ziółka w zależności od gustu(ja dałam miętę i lubczyk)
kabaczka obieramy ze skóry i w zależności od wielkości kroimy na pół lub trzy części.najlepiej byłoby na pół by jedno ujście było zamknięte. usuwamy pestki i wewnątrz solimy oraz pieprzymy. mielone mięso mieszamy z ugotowanym ryżem-na jedną szklankę ryżu dwie szklanki wody. przyprawiamy dodajemy utarte ząbki czosnku i drobno pokrojoną cebulę.wyrabiamy masę i nadziewamy kabaczka dociskając nadzienie łyżką. kładziemy na rozgrzaną oliwę (uwaga, może pryskać), i obsmażamy z każdej strony. gdy kabaczek się zrumieni a w garnku zacznie zbierać się brązowa maź wlewamy półtora szklanki wody. dusimy do miękkości co jakiś czas obracając kabaczka. gdy będzie miękki wyjmujemy delikatnie na talerz i kroimy w grube plastry. sos w garnku rozrabiamy z trzema łyżkami koncentratu pomidorowego i ewentualnie dosalamy. zagotowujemy, polewamy sosem kabaczka. podajemy z surówką, np. z pora. białą część pora kroimy w drobne plasterki, dodajemy pokrojone w kosteczkę jabłko. solimy, pieprzymy , dodajemy po łyżce majonezu i śmietany. mieszamy i wcinamy ze smakiem!!!


smacznego.mniamula.

sobota, 21 maja 2011

gołąbeczki........

młodaaaaaaaaaaa kapustaaaaaaaaaaaaa!!!
ach cóż za wspaniały smak!!!kupujemy sporą główkę (kapusty oczywiście) i największe,pierwsze liście odkładamy(ze dwa) resztę przeznaczamy na gołąbki. w tym celu odwracamy kapustę do góry głąbem i  wycinamy go ostrym nożem. do powstałej, że tak się wyrażę dziury, wlewamy wrzątek, polewając przy tym kapustę również naokoło.tak sparzone liście łatwo odchodzą i lepiej się zawijają.oddzielamy tyle liści, ile chcemy mieć porcji.odkładamy na bok i zajmujemy się farszem.
na osiem gołąbków biorę pół kilo mielonego mięsa, szklankę ryżu,cebulę, dwa ząbki czosnku i przyprawy:sól, pieprz, paprykę słodką i ostrą oraz specjalną przyprawę złożoną z trzynastu ziół. przepis w kolejnym poście, gdyż tą przyprawę robię od kilku lat sama:)
gotujemy ryż,czyli na szklankę ryżu bierzemy dwie szklanki wody. wodę solimy i jak się zagotuje wrzucamy ryż. co jakiś czas mieszamy.gdy już zacznie pyrkotać odstawiamy ,by doszedł. w ciepełku pod pokrywką.mięso wrzucamy do miski, wyrabiamy z przyprawami. na drobnej tarce ścieramy cebulę i ząbki czosnku. dodajemy ryż i mieszamy żeby wszystko się połączyło i wzajemnie oblepiło.
przygotowane wcześniej liście kładziemy na drewnianej desce ,obok stawiamy michę z farszem i rozpoczynamy produkcję gołąbków. liść kładziemy głąbkiem-ogonkiem do siebie, na środek liścia nakładamy dwie łyżki farszu i zawijamy: najpierw dół, potem boczki i jak krokieta, żeby na wierzchu była góra liścia.ech skomplikowanie napisane, łatwe w wykonaniu.
i tak wszystkie po kolei aż do ostatniego liścia, bądź końca farszu.duży garnek wykładamy liśćmi, które odłożyliśmy na początku, wlewamy z pięć cm wody i układamy gołąbki.przykrywamy pokrywką garnek i na gaz. gotujemy około pół godziny, co jakiś czas ruszając garnkiem, aby kapusta nie przywarła, ewentualnie podlewamy wodą, gdy ujrzymy niebezpieczeństwo swądu na całą chatę:)
gdy gołąbeczki się gotują robimy sos.bierzemy pół litra bulionu, wstawiamy na malutki gaz i dodajemy do niego mały słoiczek koncentratu pomidorowego, przyprawiamy solą, pieprzem i czosnkiem. mieszamy. rozrabiamy w kubku łyżkę mąki z odrobiną zimnej wody i wlewamy do sosu w momencie zagotowania.znów mieszamy ,zagotowujemy raz jeszcze i już!odstawiamy.zaglądamy do gołąbków.jeśli kapusta ściemniała, zrobiła się lekko szklista a widelec wchodzi bez problemu to znak, że już niedługo uczta.
ja nie podaję do tego dania żadnych dodatków, sałatek, surówek.nic.sam gołąbek z sosem wystarcza.
sos możemy podać osobno w sosjerce, lub polać nim gołąbka i tak zaserwować.
smacznego.mniamula.