zajrzało:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

sałatka słodko kwaśna.

jest lekka. jest świeża. jest prosta. jest pyszna.
koniec. pochłaniam ją po prostu.
potrzeba: dwóch garści rukoli, trzech pomidorów, garści płatków migdałowych, odrobiny oliwy z oliwek i octu balsamicznego
rukolę myjemy, suszymy i układamy w dużej misce. pomidory sparzamy, zdejmujemy skórkę, kroimy w kostkę i wrzucamy do rukoli. skrapiamy octem i oliwą i posypujemy płatkami migdałowymi. delikatnie mieszamy.
to chyba mój najkrótszy przepis :) pycha!!!

smacznego. mniamula.

niedziela, 15 czerwca 2014

królowa pomidorowa

i poszedł ostatni słoik...teraz trzeba czekać na tanie, dojrzałe w słońcu pomidory.
pomidorówki raczej nie robię z koncentratu. od lat przetwarzam pomidory na zimę. i potem z takiej pełnej zapachu i smaku pulpy robię najwspanialszą zupę na świecie!!!
potrzeba: litrowego słoika pulpy pomidorowej, trzech skrzydełek, kilku ziaren pieprzu i ziela angielskiego, łyżki soli, kilku liści laurowych, dwóch marchewek, pietruszki (korzenia), połowy sporego selera, białej części pora i kilku zielonych liści pora, gałązki lubczyku, dwóch ząbków czosnku.
skrzydełka myjemy, zalewamy wodą i dodajemy przyprawy. wody około dwóch litrów. wstawiamy na gaz. obieramy warzywa  kroimy na średnie kawałki i wrzucamy do wywaru. gałązkę lubczyku i zielone liście pora wrzucam w całości.czosnek obieramy i kroimy na plasterki. również wrzucamy do zupy :). zagotowujemy. zmniejszamy gaz do minimum i gotujemy aż warzywa staną się miękkie. dodajemy pulpę pomidorową i zagotowujemy. ewentualnie zabielamy łyżką mąki rozpuszczonej w połowie szklanki zimnej wody. podajemy ze śmietaną i makaronem (lub ryżem)



smacznego. mniamula

niedziela, 29 września 2013

cukinia w wersji lasania :)

cukinie obrodziły jak wariaty. oprócz wersji do słoika w  różnej postaci, placków i smażonych krążków powstała też potrawa trochę przypominająca lasanię. płaty makaronu zastępujemy cukinią a potem co nam w duszy gra. u nas była wersja z pomidorami i mielonym mięsem. zapiekana. pyszota kolejna co tu dużo gadać :)
potrzeba: średniej cukinii (lub dwóch małych), pól kilograma mielonego mięsa, cebuli, trzech- czterech pomidorów, ulubionych ziół i przypraw, kawałka żółtego sera, jajka, pół szklanki kwaśnej śmietany i odrobiny oleju.
 cukinię myję i jeśli jest taka potrzeba obieram. naczynie do zapiekania smaruję olejem i układam plastry cukinii- kroję ją wzdłuż-nie w talarki. najlepiej wychodzi obieraczką do warzyw lub struną do sera. solę, oprószam pieprzem, czosnkiem i słodką papryką. cebulę obieram, kroję w kostkę i przesmażam, dodaję do niej mięso i smażę kilka minut mieszając. nakładam warstwę na cukinię. pomidory myję kroję w plastry i nakładam na mięso. na to znów warstwa cukinii i tak do wyczerpania. trzy warstwy to minimum. ostatnia powinna być cukinia. wszystkie warstwy przyprawiam. śmietanę mieszam z jajkiem i wylewam na wierzch zapiekanki, posypuję startym żółtym serem i oprószam gałką muszkatołową. wstawiam pod przykryciem do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na pół godziny do 45 minut. ser musi się roztopić i zrumienić, wbijając widelec w zapiekankę ma być miękka. to znak,że cukinia doszła i możemy zajadać :)



smacznego. mniamula.

poniedziałek, 16 września 2013

pomidory na najlepszą zupę na świecie

długo szukałam tego naj naj naj przepisu. kombinowałam, modyfikowałam . miksowałam ugotowane pomidory ze skórka, ale to nie było to. i jest. znalazłam u Olgi Smile. zmniejszyłam ilość soli i czosnku ale po próbach taka właśnie mi odpowiada. powstaje pyszna pulpa pomidorowa z wyraźną nutą czosnku. później wystarczy dodać wywar lub po prostu podgrzać i mamy przewspaniałą zupę pomidorową. którą zajadają się wszyscy. mali i duzi. pychota!!! robię w ilości hurtowej
potrzeba: dziesięciu kilogramów pomidorów, pięciu łyżek soli, oraz ząbków czosnku jak kto lubi. ja dodaję osiem-dziesięć.
pomidory sparzamy i ściągamy skórkę. najszybszy sposób to wrzucić je do gotującej się wody na parę chwil. i już. skórka schodzi sama jak z orbity. jeśli są twarde środki to je wykrawamy. wrzucamy pomidory do dużego garnka, solimy i dodajemy starty na mini tarce czosnek (lub przeciśnięty przez praskę- osobiście nie lubię tego narzędzia :) mieszamy i gotujemy na małym ogniu aż pomidory lekko się rozpadną. masę przekładamy do słoików. pasteryzujemy od razu w gorącej wodzie 20 minut.
smacznego. mniamula.



niedziela, 11 listopada 2012

cukinia z pomidorami na zimę

od kilku lat przebojem w naszej rodzinnej spiżarni jest cukinia z pomidorami. robię jej sporą ilość, gdyż dość szybko jest zjadana. na tyle, że czasem nie dotrwa zimy :) przepis wzięłam z książki "rok w kuchni jesień/zima"  autorstwa zespołu miesięcznika Kuchnia. troszkę zmieniłam, jak to ja ale podstawa zaostała zachowana:)
prosta w przygotowaniu, może być podana jako samodzielne danie lub do ryżu, kaszy, ziemniaków, makaronu. coś w stylu leczo z cukinii. zapachy lata i jesieni zamknięte w słoikach. pycha.
potrzeba: na 3 słoiki litrowe: pięć cebul, pięć ząbków czosnku, kilograma cukinii dwóch kilogramów pomidorów(najlepiej podłużnych, ale mogą być inne), oliwy, kilka listków bazylii- po dwa na słoik, soli, pieprzu. 
cebulę i czosnek obieramy, kroimy w plasterki i wrzucamy do sporego garnka na oliwę. oliwa ma zakrywać dno. cukinię myjemy, jeśli skórka jest ładna to zostawiamy, kroimy w plastry lub półplasterki (zależnie od wielkości) i wrzucamy do cebuli. pomidory sparzamy wrzątkiem, obieramy ze skórki i kroimy w dużą kostkę. dodajemy sól i pieprz. gotujemy, co jakiś czas mieszając aż smaki się pięknie połączą i warzywa będą miękkie. zapach unosi się po całym domu a ja nigdy nie mogę się powstrzymać przed zjedzeniem odrobiny( takiej większej odrobiny) przed wsadzeniem do słoików. po około 40 minutkach wszystko jest gotowe. wkładamy masę do słoików i do każdego słoika dodajemy dwa listki bazylii (niekoniecznie). można zastąpić listkami lubczyku-"maggi". albo nie dodawać wcale. pasteryzujemy dwadzieścia minut.




smacznego. mniamula.